Jesteśmy głosem dzieci – relacja 16-letniej Hali na temat konfliktu w Syrii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty.
Hala

Od początku kryzysu w Syrii sytuacja najmłodszych mieszkańców tego kraju jest dramatyczna. Dzieci padają ofiarą tortur, aresztowań, tysiące z nich giną na ulicach syryjskich miast. Okrucieństwa wojny, które przychodzi im znosić każdego dnia, do końca życia pozostawią emocjonalne blizny na psychice. Dlatego tysiące syryjskich rodzin wciąż ucieka poza granice kraju w poszukiwaniu schronienia. 

Sanliurfa, Turcja, luty 2013 – była trzecia w nocy, kiedy 16-letnia Hala wraz z całą rodziną uciekała z rodzinnego miasta w Syrii do obozu dla uchodźców w sąsiedniej Turcji. Obóz Ackapale znajduje się w mieście Sanliurfa (południowa Turcja, przy granicy z Syrią) i jest jednym z 15. obozów założonych przez turecki rząd, w których uchodźcy mogą znaleźć schronienie i pomoc.

Miejscowość, z której pochodzi Hala, przez ostatnie tygodnie znajdowała się pod ciągłym ostrzałem. Rodzina nie miała wyboru, musiała uciekać. 

„Nie tylko słyszeliśmy odgłosy bombardowań, widzieliśmy również umierających ludzi” mówi Hala. „My jesteśmy już bezpieczni, ale nasze serca pozostały w Syrii, z naszymi krewnymi.”

Z powodu wojny w Syrii Hala musiała przerwać naukę. Wraz z eskalacją konfliktu szkoły w jej rodzinnym mieście zostały zamknięte. Dlatego dziewczynka bardzo się cieszy, że w ośrodku może uczęszczać do tymczasowej szkoły. 

„W szkole brakuje pełnego wyposażenia, ale uczęszczanie do niej daje nam nadzieję i dodaje wiary, że pewnego dnia wrócimy do domu, aby normalnie żyć” mówi Hala.  

Hala jest bardzo wdzięczna za wszelką pomoc, jaką uchodźcy otrzymują w obozie, ale chciałaby jak najszybciej wrócić do domu. Dziewczynka bardzo martwi się o przyjaciół i rodzinę, która została w Syrii. Ze łzami w oczach wyznaje: 

„Tym, którzy nie umrą z powodu walk, grozi śmierć z głodu czy zamarznięcie. Zwracam się do całej społeczności międzynarodowej o pomoc. Syryjczycy bardzo jej potrzebują. Prosimy, okażcie nam zainteresowanie.

W związku z atakiem zimy na Bliskim Wschodzie, UNICEF wraz z partnerami dostarczył do obozu Ackapale 13 tys. zestawów zimowej odzieży, w tym kurtki i buty. Ponadto utworzyliśmy tymczasowe szkoły dla 22,5 tys. syryjskich dzieci przebywających w Turcji. W ciągu najbliższych miesięcy UNICEF spodziewa się dalszego napływu uchodźców. Niezbędne będzie rozszerzenie działań pomocowych. Dlatego mobilizujemy siły i nieustannie prosimy Darczyńców o wsparcie. 

Tak szybka reakcja na kryzys w Syrii i natychmiastowe udzielenie pomocy uchodźcom było możliwe dzięki stałemu gromadzeniu środków na tzw. najpilniejsze potrzeby. Dlatego apelujemy, wpłać darowiznę online i daj UNICEF możliwość niesienia pomocy w czasie kryzysu humanitarnego, niezależnie od miejsca, gdzie nasze wsparcie jest potrzebne. Gdy zagrożone jest życie dziecka, musimy działać natychmiast. 

Bann1

 
Dziękujemy za każde wsparcie.

Zobacz również

Epidemia wirusa Ebola zagraża życiu dzieci

Epidemia wirusa Ebola zagraża życiu dzieci

Potwierdzone przypadki wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie są rosnącym zagrożeniem dla dzieci w całym regionie. Na ten wariant wirusa nie ma zatwierdzonych szczepionek ani leków.

Więcej
„Mam prawo do...” – od jednej lekcji do realnej zmiany

„Mam prawo do...” – od jednej lekcji do realnej zmiany

Działania w ramach akcji UNICEF Polska „Mam prawo do…” pokazują, że nie trzeba zmieniać całego systemu, żeby szkoła stała się miejscem, w którym uczniowie czują się słuchani. Czasem wystarczy jedna lekcja, aby rozpocząć dialog.

Więcej
Widmo klęski głodu w Sudanie

Widmo klęski głodu w Sudanie

Konflikt, przesiedlenia i ograniczony dostęp do pomocy humanitarnej sprawiają, że w 2026 r. niemal 19,5 mln ludzi w Sudanie zmaga się z ostrym brakiem bezpieczeństwa żywnościowego. To aż dwie na pięć osób.  

Więcej