Walki w Syrii nie ustają. Dramatyczna relacja pracownika UNICEF

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty.
Syria relacja pracownika UNICEF

W Al Waer, na przedmieściach Homs, panuje pozorny spokój. Od dwóch tygodni miejsce to znajduje się pod ciągłym ostrzałem. Niektóre obszary są kontrolowane przez snajperów, każdy ruch może oznaczać śmierć. Aby wjechać do Al Waer, musimy uzyskać pozwolenie od wszystkich stron konfliktu. Podczas naszej trzygodzinnej wizyty cichnie odgłos strzałów. Mieszkańcy oddychają z ulgą. 

W Al Waer mieszka około 400 tys. osób. Moja wizyta ma na celu ocenić ich potrzeby oraz zorganizować pomoc. 

Kiedy działania wojenne dotarły do Homs, wiele osób opuściło domy i schroniło się w Al Waer. Wraz z rozwojem konfliktu, miejsce to stało się głównym kierunkiem ucieczki tysięcy rodzin z Homs. Obecnie stanowią oni ponad połowę mieszkańców tego małego miasteczka, które z czasem również stało się areną działań wojennych. Do takich miejsc rzadko dociera pomoc. 

Ostatni raz byłem w Al Waer w maju tego roku. Od tego czasu wiele budynków zostało zniszczonych, obecnie wszędzie widać tylko gruz. Na ulicach piętrzą się śmieci, które są źródłem wielu zarazków. Dzieci noszą ślady ukąszeń owadów, a dostęp do opieki medycznej i edukacji jest znikomy. 

Relacjaz Syrii pracownika UNICEF

Szpital, który podczas mojej ostatniej wizyty był pełen pacjentów, teraz jest niemal pusty. Jego dyrektor opowiada, że liczba matek otrzymujących pomoc medyczną spadła o prawie 70 procent. Brakuje leków, sprzętu, a jedna trzecia personelu w ostatnim czasie uciekła z Al Waer. Pozostali, chcąc dostać się do szpitala, codziennie narażają życie. Przemieszczanie się jest tak niebezpieczne, że coraz więcej z nich zostaje w domach. 

Szpital zostanie zamknięty. 

Dlatego UNICEF wspiera dwa mobilne zespoły opieki zdrowotnej, które codziennie poruszają się po Al Waer, zapewniając pomoc medyczną i diagnozując stan zdrowia dzieci. Od marca tego roku objęto opieką 72 tys. najmłodszych mieszkańców miasteczka. 

Kolejnym ogromnym problemem jest brak dostępu do edukacji. 10 z 11 znajdujących się w Al Waer szkół stało się schronieniem dla uciekających z Homs rodzin. UNICEF organizuje dodatkowe zajęcia dla dzieci w klasach od pierwszej do szóstej, aby pomóc im nadrobić braki w edukacji. Na więcej działań brakuje funduszy. 

Pomoc do Al Waer dostarczamy we współpracy z wieloma lokalnymi organizacjami pozarządowymi. Ich pracownicy codziennie ryzykują życie, aby otoczyć opieką najbardziej potrzebujące dzieci. W ostatnim miesiącu mobilne zespoły opieki zdrowotnej czterokrotnie znalazły się pod ostrzałem. Zaledwie kilka dni temu zbombardowany został budynek, w którym znajdowali się pracownicy jednej z organizacji pozarządowych. Nikt nie został ranny, ale zagrożenie utraty życia jest realne. 

Warunki udzielania pomocy w Al Waer są niezmiernie trudne. To ogromne wyzwanie, ale ani my, ani nasi partnerzy nie zrezygnujemy z naszej pracy. Te dzieci bardzo nas potrzebują. 

Abdulkadir Musse, Starszy Specjalista ds. Sytuacji Kryzysowych, UNICEF

Pomagam teraz!

Prosimy, przekaż darowiznę i pomóż dzieciom takim jak te z miasteczka Al Waer. Bez Twojego wsparcia, nasi pracownicy nie dostarczą im ratującej życie pomocy.
Dziękujemy za każdą wpłatę.

Zobacz również

Wspieramy młode talenty i marzenia dzieci

Wspieramy młode talenty i marzenia dzieci

XVII Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Dzieci z Domów Dziecka w Piłce Nożnej „Nadzieja na Mundial” to pełne emocji wydarzenie, którego współorganizatorem jest UNICEF Polska. W miniony weekend blisko 400 zawodników zmierzyło się na murawie warszawskiego stadionu OSiR Bemowo. 

Więcej
Ponad 100 ton pomocy od UNICEF na walkę z ebolą

Ponad 100 ton pomocy od UNICEF na walkę z ebolą

Pierwsza międzynarodowa dostawa UNICEF z pomocą ratunkową dotarła do Ituri w płn.-wsch. Demokratycznej Republice Konga. Dostarczone środki mają pomóc blisko 100 tys. osób, w tym dzieciom i rodzinom w najtrudniejszej sytuacji.   
 

Więcej
Epidemia wirusa ebola zagraża życiu dzieci

Epidemia wirusa ebola zagraża życiu dzieci

Potwierdzone przypadki wirusa ebola w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie są rosnącym zagrożeniem dla dzieci w całym regionie. Na ten wariant wirusa nie ma zatwierdzonych szczepionek ani leków.

Więcej