Być mamą w Afryce – historia Assetou

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty.
_MG_2223

Z Assetou rozmawiam na skraju wsi, pod wielkim, rozłożystym drzewem. Ograniczam liczbę towarzyszących nam osób do minimum, bo wiem, że poruszane tematy będą bardzo trudne.

Assetou ma zaledwie 23 lata, ale swoimi bolesnymi przeżyciami mogłaby obdzielić kilka osób. Mieszka w wiosce Nankouna, oddalonej o 8 kilometrów od najbliższego lokalnego ośrodka zdrowia.

W lutym 2014 roku, na skutek komplikacji okołoporodowych straciła dziecko.

Poród trwał ponad 14 godzin. Rozpoczął się w domu - tak rodzi większość mam w Mali. Dopiero przedłużające się problemy spowodowały, że została przewieziona do lokalnego ośrodka zdrowia. Tam od razu zdecydowano, że rodzącą trzeba przetransportować do CSREF (Centralnego Ośrodka Zdrowia) położonego w odległym o 20 km Sikasso. Niestety, cesarskie cięcie wykonane po niemal 16 godzinach od rozpoczęcia porodu nie uratowało życia maleństwa. Dziecko zmarło po 5 minutach.  

To jednak nie wszystko. Assetou cierpi z powodu przetoki powstałej na skutek doznanego przez nią urazu okołoporodowego. Tego typu schorzenia dużo częściej występują w krajach takich jak Mali, gdzie brak właściwej opieki medycznej. Infekcje, brak wykwalifikowanego personelu przy porodzie i odpowiedniego sprzętu medycznego, niewłaściwe warunki higieniczne – to wszystko składa się na częstsze występowanie tego problemu w krajach rozwijających się. Przetoka to schorzenie polegające (w tym wypadku) na połączeniu dróg rodnych z kanałem odbytniczym. Schorzenie jest bolesne i niezwykle trudne dla cierpiącej na nie kobiety, wymaga długotrwałego leczenia, które w Mali jest niedostępne.

Zadziwia nas pogoda ducha Assetou. Mimo że jest bardzo nieśmiała, a tematy, które poruszamy są bardzo trudne, na jej twarzy często pojawia się uśmiech.

Śmierć dziecka i przewlekła choroba to jeszcze nie wszystkie tragedie, jakie dotknęły tę młodą kobietę.

Dwa miesiące temu zmarł jej mąż. W przypadku kobiet chorujących na przetokę często zdarza się, że rodzina odrzuca chorą i nie chce jej przyjąć pod swój dach. Na szczęście Assetou może liczyć na opiekę rodziny męża. Pierwszy etap leczenia ma już za sobą. Na drugi cały czas czeka. Po jego zakończeniu może w końcu uda jej się odwiedzić rodziców mieszkających w sąsiedniej wsi. Bardzo by tego chciała, nie widziała się z nimi od niemal dwóch lat.

_MG_2243

Na koniec rozmowy ściskam Assetou i przez tłumacza życzę jej powodzenia. Śmiejemy się obydwie z „selfie”, które nam zrobiłam. Bardzo mocno trzymam za nią kciuki.

Zofia Dulska, UNICEF Polska

***

Połowa dzieci w Mali przychodzi na świat bez jakiejkolwiek opieki medycznej. W przypadku komplikacji okołoporodowych nie mają szansy na przetrwanie. Umierają. Bezsilność w takich chwilach jest nie do zniesienia. Pojawia się jednak nadzieja, bo możemy zapobiec takim sytuacjom w przyszłości wyposażając szpitale w Mali w aparaturę i leki oraz zapewniając położnym sprzęt pozwalający na bezpieczne przyjmowanie porodów w domach.

Wejdź na unicef.pl/afryka i przekaż darowiznę, która uratuje dziecko w Mali. Pomoc potrzebna jest teraz! Dziękujemy za każde wsparcie.

banner_528x220

Zobacz również

Czteroletnia Mila z Kijowa chroni się w ogrzewanym namiocie.

Z powodu wojny w Ukrainie co trzecie dziecko nie może wrócić do domu

Ponad jedna trzecia ukraińskich dzieci wciąż przebywa z dala od swoich domów – to niemal 2,6 mln. W poszukiwaniu bezpieczeństwa wiele z nich musiało uciekać więcej niż raz.

Więcej
Jak sporządzić ważny testament?

Jak sporządzić ważny testament?

Jeśli chcesz dowiedzieć się, dlaczego warto sporządzić testament i jak to zrobić, zapisz się na przygotowany przez UNICEF Polska webinar dotyczący prawa spadkowego i dziedziczenia. 

Więcej
Mniej osób choruje na odrę, ale wirus nadal się rozprzestrzenia

Mniej osób choruje na odrę, ale wirus nadal się rozprzestrzenia

Liczba zachorowań na odrę w Europie i Azji Centralnej spadła, jednak WHO i UNICEF ostrzegają, że ryzyko występowania ognisk choroby nadal pozostaje wysokie. 

Więcej