POWÓDŹ W NEPALU. Tysiące dzieci potrzebują pilnej pomocy! POMÓŻ

1 na 5 dzieci doświadczyło wykorzystywania seksualnego z wykorzystaniem technologii

Ten tekst przeczytasz w 5 minut.

Około 20 milionów dzieci w wieku od 12 do 17 lat w 21 badanych krajach doświadczyło w ciągu jednego roku co najmniej jednej formy wykorzystywania seksualnego lub niegodziwego traktowania w celach seksualnych z wykorzystaniem technologii. Najnowszy raport UNICEF pokazuje, że do większości takich sytuacji dochodzi w przestrzeniach cyfrowych, z których dzieci korzystają na co dzień – przede wszystkim w popularnych mediach społecznościowych. Jednocześnie mniej niż 1 proc. przypadków zostaje zgłoszonych odpowiednim służbom.

1 na 5 dzieci doświadczyło wykorzystywania seksualnego z wykorzystaniem technologii

© UNICEF/Conor Wall

Internet jest dla dzieci miejscem nauki, rozrywki, budowania relacji i kontaktu z rówieśnikami. Te same technologie mogą jednak zostać wykorzystane do krzywdzenia najmłodszych. Skalę tego zjawiska pokazuje najnowszy raport UNICEF „Through Children’s Eyes: How Digital Technologies Enable Child Sexual Abuse”.

Badanie łączy dane z jednego z największych dostępnych badań dotyczących wykorzystywania seksualnego dzieci z ich osobistymi doświadczeniami i relacjami.

Wyniki pokazują, że problem nie jest marginalny ani ograniczony do trudno dostępnych części internetu.

Miliony dzieci otrzymują niechciane treści seksualne

Według danych UNICEF ponad 15 milionów dzieci w badanych krajach zetknęło się z niechcianymi treściami o charakterze seksualnym.

Około 9 milionów dzieci było nakłanianych wbrew swojej woli do rozmów o charakterze seksualnym lub udostępnienia swoich intymnych zdjęć, a w przypadku około 4 milionów dzieci takie materiały zostały rozpowszechnione bez ich zgody.

Rzeczywista skala problemu może być jednak znacznie większa, ponieważ wiele dzieci nigdy nie mówi nikomu o tym, czego doświadczyło.

Do większości przypadków dochodzi w popularnych mediach społecznościowych

Niemal 60 proc. przypadków opisanych w badaniu miało miejsce na popularnych platformach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram, Snapchat, TikTok czy WhatsApp. Kolejne 14 proc. było związanych z grami online.

Oznacza to, że wykorzystywanie seksualne dzieci z użyciem technologii nie jest problemem dotyczącym jedynie anonimowych czy trudno dostępnych miejsc w sieci. Może dochodzić do niego w tych samych aplikacjach, z których dzieci korzystają każdego dnia, aby kontaktować się z przyjaciółmi, oglądać filmy czy dzielić się swoim życiem.

Funkcje platform – m.in. prywatne wiadomości, możliwość zakładania fałszywych kont czy mechanizmy ułatwiające nawiązywanie nowych kontaktów – mogą być wykorzystywane przez sprawców do zdobywania zaufania dzieci.

Sprawcą często jest osoba, którą dziecko zna

Raport podważa również przekonanie, że największe zagrożenie dla dziecka w internecie stanowią nieznajomi.

W 57 proc. przypadków sprawcą była osoba, którą dziecko już znało – m.in. rówieśnik, przyjaciel, osoba, z którą pozostawało w relacji romantycznej, lub członek rodziny.

Jednocześnie 38 proc. dzieci po raz pierwszy zetknęło się ze sprawcą właśnie w internecie.

Pokazuje to, jak złożonym problemem jest przemoc seksualna z wykorzystaniem technologii. Granica między światem online i offline w życiu dzieci praktycznie przestała istnieć, a krzywdzenie rozpoczęte w jednej z tych przestrzeni może bardzo szybko przenieść się do drugiej.

Mniej niż 1 proc. przypadków jest zgłaszanych

Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń raportu jest ogromna skala milczenia wokół doświadczeń dzieci.

Ponad 40 proc. przypadków nie zostało zgłoszonych nikomu.Mniej niż 1 proc. doświadczeń trafiło natomiast do instytucji, które mogłyby udzielić dziecku pomocy – takich jak policja, pomoc społeczna czy telefon zaufania.

Jednym z najczęstszych powodów milczenia było po prostu to, że dzieci nie wiedziały, gdzie i do kogo mogą zwrócić się o pomoc.

Strach, wstyd, poczucie winy czy obawa przed reakcją dorosłych mogą dodatkowo sprawić, że dziecko pozostaje ze swoim doświadczeniem samo.

Konsekwencje mogą być bardzo poważne

1 na 5 dzieci doświadczyło wykorzystywania seksualnego z wykorzystaniem technologii

© UNICEF/Conor Wall

Wykorzystywanie seksualne z użyciem technologii może znacząco wpływać na zdrowie psychiczne dziecka, jego poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do innych osób.

Dzieci, które doświadczyły takich form krzywdzenia, czterokrotnie częściej zgłaszały myśli lub zachowania samobójcze oraz samookaleczenia. W badaniu odnotowano u nich również znacznie wyższy poziom lęku.

Za każdą z tych liczb stoi więc dziecko, które może przez długi czas mierzyć się z konsekwencjami tego, co wydarzyło się w sieci.

Ochrona dzieci nie może być wyłącznie ich odpowiedzialnością

UNICEF podkreśla, że odpowiedzialności za bezpieczeństwo w internecie nie można przerzucać na dzieci i oczekiwać, że same będą potrafiły rozpoznać każde zagrożenie i skutecznie się przed nim ochronić.

Potrzebne są działania zarówno ze strony państw, jak i firm technologicznych oraz ich pełna współpraca. 

Platformy cyfrowe powinny być projektowane z myślą o bezpieczeństwie najmłodszych użytkowników. Oznacza to m.in. silniejszą ochronę prywatności dzieci, ograniczenie możliwości nawiązywania z nimi niechcianego kontaktu przez dorosłych, bezpieczniejsze systemy rekomendacji oraz skuteczniejsze mechanizmy wykrywania i zgłaszania przypadków wykorzystywania.

Konieczne jest również dostosowywanie prawa do nowych form przemocy, takich jak szantaż seksualny czy tworzenie materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci przy użyciu sztucznej inteligencji.

Równie ważne jest tworzenie systemów pomocy, którym dzieci mogą zaufać. Rodzice, nauczyciele, szkoły i całe społeczności powinny wiedzieć, jak reagować, kiedy dziecko mówi o krzywdzeniu – przede wszystkim tak, aby zapewnić mu bezpieczeństwo i dostęp do odpowiedniego wsparcia.

Cyfrowy świat jest dziś integralną częścią dzieciństwa. 

1 na 5 dzieci doświadczyło wykorzystywania seksualnego z wykorzystaniem technologii

© UNICEF/Conor Wall

Cyfrowy świat powinien być przestrzenią, w której prawa dzieci są chronione równie skutecznie jak poza internetem. Bezpieczeństwo najmłodszych nie może zależeć wyłącznie od tego, czy dziecko samo potrafi rozpoznać zagrożenie, zablokować sprawcę lub znaleźć miejsce, w którym otrzyma pomoc.

Zobacz również

Niszczycielskie powodzie w północnym Nepalu: Potężny żywioł w dystrykcie Rasuwa.

Niszczycielskie powodzie w północnym Nepalu: Potężny żywioł w dystrykcie Rasuwa

Ogromne powodzie nawiedziły dystrykt Rasuwa w północnym Nepalu, wyrządzając zniszczenia wzdłuż korytarza rzeki Bhote Koshi, przy granicy z Tybetem. Żywioł dotknął przede wszystkim miejscowości Timure, Syaphrubesi oraz Rasuwagadhi, niszcząc domy, drogi, mosty i kluczową infrastrukturę techniczną.

Więcej
Dzieci ranne i zabite w najnowszych atakach w całej Ukrainie

Dzieci ranne i zabite w najnowszych atakach w całej Ukrainie

Ponad 3900 dzieci zostało zabitych lub rannych od czasu eskalacji wojny, a miesięczna liczba ofiar wśród dzieci osiąga najwyższy poziom od czterech lat.

Więcej
Kryzys żywieniowy w Afganistanie

Kryzys żywieniowy w Afganistanie

Przepełnione szpitale i blisko milion dzieci zmagających się z niedożywieniem zagrażającym życiu.
 

Więcej