Co tydzień ginie co najmniej jedno palestyńskie dziecko. Najmłodsi płacą niewyobrażalną cenę za nasilające się ataki na okupowanym Zachodnim Brzegu, w tym w Jerozolimie Wschodniej.
Od stycznia 2025 r. do dziś średnio co tydzień ginie co najmniej jedno palestyńskie dziecko. Do tej pory życie straciło 70 palestyńskich dzieci. 93% z nich zginęło z rąk sił izraelskich. Kolejne 850 dzieci zostało rannych. Większość ucierpiała z powodu użycia ostrej amunicji. Coraz bardziej zmasowane i skoordynowane stają się też ataki dokonywane przez osadników. Dochodzi wtedy do postrzeleń, pobić, pchnięć nożem czy użycia gazu pieprzowego.
Wśród najmłodszych, którzy podzielili się z nami swoją historią jest ośmioletni Ezzaldin. Jego wioska została zaatakowana w nocy. Chłopiec spał na zewnątrz, ponieważ jego dom został zburzony dwa miesiące wcześniej. Podczas ataku Ezzaldin został ciężko pobity i trafił do szpitala z urazami głowy. Jego mama ma połamane obie ręce – osłaniała nimi swoje czteromiesięczne niemowlę przed ciosami napastnika.
Niszczone są domy, szkoły i kluczowa infrastruktura
Domy stały się linią frontu. W ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku ponad 2,5 tys. Palestyńczyków, w tym 1,1 tys. dzieci, zostało zmuszonych do opuszczenia swoich miejsc zamieszkania – to liczba większa niż w całym 2025 roku.
Dostęp do opieki zdrowotnej jest utrudniony, a dzieci odcinane są od szkół i szpitali. W 2026 roku zdewastowano ponad 60 obiektów infrastruktury wodno-sanitarnej, co niesie poważne skutki dla zdrowia, higieny i godności najmłodszych.
Dla tysięcy dzieci na Zachodnim Brzegu codzienna droga do szkoły to czas wypełniony strachem. Szkoły są niszczone, wykorzystywane do celów wojskowych lub stają się miejscem ataków.
Zobacz także: 6 poważnych naruszeń praw dziecka w trakcie wojny.
Dzieci trzymane są w aresztach
Równocześnie obserwujemy gwałtowny wzrost liczby zatrzymań najmłodszych. Najnowsze dane wskazują, że 347 palestyńskich dzieci przebywa w izraelskich aresztach wojskowych – to najwyższa liczba od ośmiu lat. Ponad połowa z nich (180 dzieci) przebywa w areszcie administracyjnym – bez postawionych zarzutów, bez regularnego dostępu do pomocy prawnej i bez prawa do zakwestionowania zatrzymania.
– To wszystko razem tworzy przerażający obraz: dzieci są celem bezpośredniej przemocy i niszczone są systemy oraz usługi niezbędne do życia. Cierpienie najmłodszych nie może stać się normą – podkreśla James Elder, rzecznik UNICEF.
Działania UNICEF
UNICEF wspiera dzieci i ich rodziny na Zachodnim Brzegu, zapewniając dostęp do bezpiecznej wody, opieki zdrowotnej, pomoc finansową, materiały edukacyjne oraz wsparcie psychospołeczne.
Wzywamy też władze Izraela do podjęcia natychmiastowych działań, aby zapobiec dalszemu zabijaniu i okaleczaniu dzieci oraz by chronić ich domy i szkoły zgodnie z prawem międzynarodowym.



