Kryzys humanitarny w Sudanie Południowym zagraża dzieciom i ich rodzinom. Około 70% populacji – w tym 5 mln najmłodszych – wymaga pilnego wsparcia z powodu przewlekłego konfliktu, katastrofalnych powodzi, zapaści gospodarczej, licznych epidemii oraz bezpośrednich skutków kryzysu w sąsiednim Sudanie.
Rodziny z Sudanu uciekają do Sudanu Południowego
Sudan Południowy, który oddzielił się od Sudanu w 2011 r., jest krajem głęboko dotkniętym wieloletnimi konfliktami, niestabilnością polityczną oraz skutkami katastrof naturalnych. Trudna sytuacja pogorszyła się diametralnie po 2023 r., gdy z sąsiedniego Sudanu przez granicę zaczęły uciekać przed wojną domową i przemocą tysiące, a później setki tysięcy zdesperowanych osób.
Rodziny, które przekraczają granicę z Sudanem Południowym są w bardzo ciężkim stanie. Wiele z nich dociera tam po długich dniach wyczerpującej pieszej wędrówki, bez jedzenia i pewności, co przyniesie kolejny dzień. Często nie mają ze sobą nic, co pozwoliłoby zaspokoić nawet podstawowe i najpilniejsze potrzeby. Na miejscu czeka na nie ograniczona pomoc, krytycznie niewystarczająca w stosunku do skali potrzeb. Organizacje, takie jak UNICEF i PAH, są postawione przed bardzo trudnym wyborem – komu pomóc i czyje życie ratować w pierwszej kolejności.
Zobacz także: Widmo klęski głodu w Sudanie.
UNICEF i PAH apelują o wsparcie
– Mimo upływu 15 lat od uzyskania niepodległości, kryzys humanitarny w Sudanie Południowym wymaga natychmiastowej odpowiedzi. Skala potrzeb nie maleje, a wręcz przeciwnie: w wielu regionach się zwiększa. Pracujemy na tym terenie już od 2 dekad i jesteśmy przekonani, że bez większego zaangażowania społeczności międzynarodowej dojdzie wkrótce do znacznego pogorszenia sytuacji w kraju – podkreśla Maciej Bagiński, prezes PAH.
PAH i UNICEF wskazują, że jednym z najpoważniejszych wyzwań pozostaje kryzys żywnościowy oraz brak dostępu do czystej wody, co prowadzi do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych i pogłębia niedożywienie wśród dzieci. W regionach najbardziej dotkniętych kryzysem przesiedleńczym jedno na czworo dzieci poniżej 5. roku życia cierpi dziś z powodu ciężkiego niedożywienia. Dla najmłodszych głód to nie tylko brak jedzenia, to także osłabienie organizmu, które sprawia, że nawet lekkie infekcje mogą szybko stać się zagrożeniem dla ich zdrowia i życia.
– Dzieci są najwrażliwszym punktem każdego systemu. I to właśnie one najdotkliwiej odczuwają konsekwencje niestabilności politycznej, głodu, wojen czy katastrof naturalnych. Naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, aby miały szansę dorastać w zdrowiu, uczyć się i żyć bez ciągłego poczucia zagrożenia i braku jakiejkolwiek stabilizacji. Dziś bardziej niż kiedykolwiek Sudan Południowy potrzebuje międzynarodowej solidarności i wsparcia, które przełoży się na realne działania i powstrzyma pogłębiający się kryzys humanitarny – mówi Renata Bem, dyrektor generalna UNICEF Polska.
UNICEF i PAH prowadzą działania pomocowe w Sudanie i Sudanie Południowym – zapewniają dostęp do wody i żywność, a także opiekę medyczną, chronią najmłodszych, leczą ich z niedożywienia, wspierają edukację oraz wzmacniają struktury państwowe. Jednak, aby móc skutecznie nieść pomoc, potrzebujemy wsparcia.




